przez biegacz84 » Pią Lip 03, 2009 11:11 am
2 dni przed startem docelowym w sezonie robię już tylko rozruch lub nawet wolne jeżeli czuję że potrzebuję wolnego. To zależy jaki start mnie czeka, czy to jest 10km, czy połowka czy start na bieżni 5000 czy 1500m. W przed dzień startu robię prawie zawsze wolne. Wiem z doświadczenia że formy 2 czy jeden dzień przed startem juz się nie poprawi ale zdecydowanie można ją zepsuć!! Więć dla spokojności ducha robię zazwyczaj wolne, jeżeli rozruch to tylko po podróży (jeżeli start jest daleko i wymaga dojazdu dzień przed) wtedy robię bardzo DELIKATNY rozruch bez zadnych rytów. Trucht 25 minutowy i ćwiczenia, wystarczą przed snem.